Wspolczesnosc sklania nas do refleksji nad definicja biedy. Moze byc ona rozumiana jako brak lub niewystarczajaca ilosc srodkow pozwalajacych zaspokoic najpilniejsze potrzeby. To okreslenie zmusza do postawienia epistemologicznego pytania o metody definiowania biedy, wywoluje takze kwestie etyczne, dotyczace zwiazku miedzy nierownoscia a niesprawiedliwoscia, co z kolei prowadzi do problemu usprawiedliwiania faktu istnienia ludzi biednych. Byc moze jednak nie da sie uniknac niesprawiedliwosci poruszajacych nasza wrazliwosc: nic nie wskazuje na to, ze system ekonomiczny mialby byc podporzadkowany systemowi moralnemu. Mechanizmy i motywacje okreslajace dobrobyt powinny wiec byc rozwazane niezaleznie od staran o zaprowadzenie sprawiedliwosci.